Kto szuka porozumienia na linii Islam / Świat Zachodni ?

Nie oszukujmy się, obie strony konfliktu wystawione są na rodzimą propagandę. Czym jesteśmy karmieni przez media w Europie? Media skwapliwie cytuja każdą wypowiedź terrorystów, którzy do znudzenia powtarzają, kogo zabiją i w imie czego to zrobią. Natomiast nie docierają do nas wypowiedzi, byc może znakomitej wiekszości, umiarkowanych muzułmanów.
Po ich stronie sytuacja jest identyczna, bo jak inaczej odebrać tak stanowczą reakcje na, jakby nie było, zawiłą wypowiedź papieża i jednoznacze odczytanie jej jako obraza Islamu.

Poniżej, żeby nie zapomnieć kto uczestniczy w tej wojnie propagandowej:

  • Jusef al Karadawi (wpływowy sunnicki duchowny) wezwał na antenie telewizji al Dżazira: "Niech piątek (22.09.06) będzie dniem gniewu w świecie muzułmańskim". (Taki był nagłówek jego wypowiedzi), a szczegóły mniejszą czcionką?

Al Karadawi jest chyba najbardziej znanym kaznodzieją w świecie arabskim, co zawdzięcza częstym występom na antenie al Dżaziry. Na początku roku miał wielki udział w rozpętaniu awantury o karykatury proroka Mahometa, które ukazały się w duńskiej prasie.
Al Karadawi wezwał muzułmanów, żeby w piątek, ostatni dzień wspólnej modlitwy przed ramadanem (miesiącem postu), "racjonalnie i pokojowo pokazali swój gniew". Mają to uczynić, biorąc udział w demonstracjach i siedzących protestach przed meczetami. Jednocześnie potępił sobotnie chuligańskie ataki na kościoły w Autonomii Palestyńskiej. "Nasi bracia chrześcijanie z Bliskiego Wschodu, nawet katolicy, nie mogą odpowiadać za papieża". "Uwagi Benedykta wykorzysta al Kaida, żeby uzasadnić swoje istnienie" - co już parę godzin później się sprawdziło. Iracka komórka al Kaidy zapowiedziała w internecie, że będzie toczyć świętą wojnę póki "sługa krzyża", czyli papież, nie zostanie ostatecznie pokonany.

  • Najwyższy Przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei stwierdził, że feralna wypowiedź papieża była "ostatnim ogniwem w łańcuchu spisku żydowsko-amerykańskiego, który zmierza do poróżnienia wielkich religii". Radził protestującym, żeby koncentrowali się nie na papieżu, ale na Wielkim Szatanie, czyli USA.
O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 License.