Ksiażki które zapamiętałem

Lloyd Biggle: Pomnik ; Monument (1974)

  • Nasz lud będzie bezradny, powiedział Obrien. Ludzie z nieba zabiorą tę ziemię - co tylko będą chcieli. Wzgórza i lasy, i plaże, a nawet morze - matkę życia. Łodzie będą pływać na wodzie i pod wodą, zatruwając ją, a koluf - podstawa życia - ucieknie na głębokie wody, gdzie nie dosięgną go rybacy. Nasz lud będzie zmuszony wycofać się w góry, gdzie brak pożywienia. Obcy przyniosą ze sobą dziwne choroby i całe wsie zapłoną ogniem śmierci. Spustoszą brzegi mórz, będą pływać w wodzie i polować, ich domy będą wyższe od najwyższych drzew w lesie, a na plażach znajdzie się więcej przybyszów niż marnli podczas wylęgu. Nie będzie już naszego ludu.
  • Choć oficjalnie istniały prawa, które miały ich chronić, a także działał imponujący Urząd Kolonialny dbający o przestrzeganie tych praw, jednak Obrien zbyt dobrze wiedział, jak funkcjonuje tego rodzaju biurokratyczna machina rządowa. Tacy drobni wolni strzelcy, jak on sam, którzy próbowali szybko trochę się wzbogacić, otrzymali surowe mandaty i wyroki więzienia. Natomiast przedsiębiorstwa dysponujące dużymi pieniędzmi, występowały o zezwolenia, a kiedy zrazu nie udawało im się ich uzyskać, znajdowały luki w przepisach lub też płaciły odpowiednie łapówki. Następnie ciągnęły łupieżcze zyski w majestacie prawa, które miało chronić tubylców.
O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 License.