Film: Żelazne Damy Liberii

Iron Ladies of Liberia - ABOUT, EN

Film dokumentalny, 52 min, Republika Południowej Afryki/USA, 2007
Reżyseria: Siatta Scott Johnson, Daniel Junge

cyt. za: TVN Info, 2009.03.04

  • "Kobiety Liberii, kobiety Afryki i kobiety świata! Znosiłyśmy niesprawiedliwości wojny domowej. Dokonywano na nas zbiorowych gwałtów, zmuszano do niewolniczej pracy. To właśnie kobiety pracowały i zabiegały o pokój w naszym regionie. Minęły dni imperialnej prezydentury, a także dominujących i grożących wszystkim przywódców. Moja administracja zrobi wszystko, aby dać liberyjskim kobietom stanowiska we wszelkich urzędach państwowych. Przyszłość należy do nas, ponieważ mamy nad nią kontrolę!"
  • Liberia, niewielkie państwo położone na atlantyckim wybrzeżu Afryki, już od 1847 roku - ewenement na rozszarpanym przez kolonizatorów kontynencie - cieszyło się wolnością. Ale z czasem dla czarnych obywateli republiki nadeszły ciężkie dni. Ciosy spadały z zewnątrz, w wyniku ekspansji terytorialnej Francji, a także z wewnątrz kraju. Wreszcie, w 1980 roku, nastąpił wojskowy zamach stanu. Sierżant Doe obalił prezydenta, a następnie ogłosił się generałem oraz szefem rządu i państwa. Walka podporządkowanych mu sił z rebeliantami przyniosła wiele ofiar, niemniej cierpień spowodowały krwawe boje między watażkami trzech zwalczających się wzajemnie organizacji partyzanckich. Lata terroru i tułaczki zniszczyły kraj. Z powodu bratobójczych walk, głodu, oraz ucieczki z ogarniętej chaosem ojczyzny Liberia utraciła około miliona mieszkańców. Wreszcie Liberyjczycy powiedzieli: dość! Dość okrutnej i nierozumnej władzy mężczyzn! Niech nami rządzą kobiety! Słowa szybko zamieniły się w czyn. W 2006 roku na czele państwa stanęła charyzmatyczna przywódczyni, pani prezydent Ellen Johnson Sirleaf. W jej gabinecie zasiadły inne panie, między innymi w fotelach ministrów handlu, sprawiedliwości i finansów. Szefem policji także została kobieta. Żelazne damy mają mnóstwo pracy przed sobą. Muszą przywrócić w kraju spokój i porządek, wyplenić rabusiów i handlarzy narkotyków, a nade wszystko - rozwiązać trudny problem zadłużenia kraju. Licząca trzy miliony mieszkańców Liberia jest winna Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu, Bankowi Światowemu i Stanom Zjednoczonym ponad trzy i pół miliarda dolarów. Ponad tysiśc dolarów na głowę! W wyniszczonym kilkunastoletnią wojną domową kraju biedaków to wprost niewyobrażalna kwota.
  • Autorzy filmu dokumentują na taśmie pierwszy rok rządów pani Sirleaf. Wierzą, że żelazne panie, mimo wszelkich trudności, podołają ciężkiemu wyzwaniu. Przecież, jak powszechnie wiadomo, gdzie diabeł nie może, tam damę pośle.
O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 License.