- 29.02.2008: Prezes PKOl: Polacy w Pekinie mogą mówić, co tylko chcą: " Polscy sportowcy, którzy wystąpią w igrzyskach olimpijskich w Pekinie (8-24 sierpnia), nie będą w żadnym stopniu ograniczani w wypowiadaniu swojego zdania. Mają pełną swobodę - oświadczył w piątek prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl) Piotr Nurowski.
- Bez sensu jest wprowadzać jakieś zakazy. Zawodnicy bez żadnych późniejszych konsekwencji będą mieli pełne prawo mówić to, co myślą. Jednocześnie głęboko wierzę w to, że jedziemy tam, by skupić się na sprawach sportowych. Nie mieszajmy więc do tego polityki, niech na te dwa tygodnie armaty ucichną - powiedział prezes PKOl."
- 20.03.2008: Będą dyskwalifikacje za protesty polityczne sportowców: "Sportowcy manifestujący swoje przekonania polityczne podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie muszą się liczyć z dyskwalifikacją - powiedział prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl) Piotr Nurowski.
- Karta Olimpijska i regulamin igrzysk nie pozwala na demonstrowanie w sposób zewnętrzny swoich przekonań w czasie igrzysk na obiektach olimpijskich (…) Karta jest nieubłagalna, grożą dyskwalifikacje. I żeby to nie był nie wiadomo jaki kandydat do złotego medalu, poniesie konsekwencje - powiedział Nurowski w czwartek w "Kontrwywiadzie" RMF FM, odpowiadając na pytanie jakie będą reakcje, jeśli sportowiec w Pekinie będzie demonstrował swoje przekonania polityczne".
Piotrowi Nurowskiemu gratulujemy przekonań.





